Piękny, słoneczny sobotni poranek. Parki już zielone i pachnące wiosennymi kwiatami, rosa jeszcze nie wyparowała z trawy. Jest przyjemnie, chłodno, idealnie na spacer. Właściciele czworonogów zbierają obroże, szelki, adresówki, butelki z wodą. Ubierają swoich przyjaciół i wyruszają.
W parku spotykają się naprzeciw siebie- pani z miłym, puchatym pieskiem i pan z dużym, groźnym psem. Oba psy są spokojnie, maluch biega, duży spokojnie czeka na rozpoczęcie cotygodniowego treningu.